Crème de la Kreml. 172 opowieści o Rosji - Wacław Radziwinowicz

  • Crème de la Kreml. 172 opowieści o Rosji - Wacław Radziwinowicz

Kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć

Crème de la Kreml. 172 opowieści o Rosji - Wacław Radziwinowicz
39.99 / 1szt.
In stock
Kod produktu: 9788326823336
status_icon
Produkt dostępny w małej ilości
Wysyłka w 2 dni
Koszt od 10,00 zł
Dodaj do porównania
mBank mRatymBank mRaty

U nas możesz kupić na raty!

Oferujemy Ci szybkie i łatwe zakupy na raty bez wychodzenia z domu. Wniosek o kredyt złożysz online podczas składania zamówienia. Uruchom kalkulator aby sprawdzić wysokość rat.
Uruchom kalkulator rat

Ten towar jest dostępny w naszych sklepach

Możesz kupić ten produkt bez składania zamówienia internetowego w jednym z naszych sklepów w Twojej okolicy. Sprawdź w których punktach produkt jest dostępny od ręki. Sprawdź dostępność
PEŁEN OPIS

Trzy lata po świetnym ,,Gogolu w czasach Google'a" Wacław Radziwinowicz zaprasza na kolejną fascynującą podróż po bezkresie rosyjskiej duszy.

Co robi rosyjski spadochroniarz, gdy szczęśliwie wyląduje na polu bitwy? Chwyta za kałacha i rusza w bój? Ależ skąd. On sika. Dlaczego?
Czytając tę książkę dowiesz się nie tylko tego. Zrozumiesz, dlaczego Rosja jest jedynym krajem na świecie, który nigdy nie palił kotów na stosach za ,,diabelstwo", i w którym przejeżdża się na czerwonym świetle, a na zielonym stoi. No i jedynym, w którym duchowni święcą wodę w wodociągach, zaś Gerard Depardieu jest w stanie przejść na abstynencję. Przynajmniej czasowo.


Wacław Radziwinowicz, wydalony niedawno z Rosji wieloletni korespondent ,,Gazety Wyborczej", opisuje współczesnych Rosjan z talentem i wnikliwością godną Gogola, Tołstoja i Sołżenicyna. Pokazuje naród, który podziwiamy, gdy pisze np. o zbuntowanych przeciw Putinowi dziewczynach z Pussy Riot. Albo o Natalii Gorbaniewskiej, która w 1968 r. na placu Czerwonym protestowała przeciw najazdowi ZSRR na Czechosłowację.
Opisuje też jednak państwo, którego się boimy, bo nie szuka przepadających bez wieści samotnych ludzi i nazywa ich "przebiśniegami" - od topniejącego śniegu, spod którego wiosną wyłaniają się ich ciała. I maluje świat, w którym przeglądają się także nasze własne, polskie szaleństwa i obsesje - choćby wówczas, gdy czytamy, jak to rosyjski senator odkrywa, że w słynnym moskiewskim Teatrze na Tagance ,,w spektaklach propaguje się przemoc, homoseksualizm, samobójstwo" w sztuce, która nawet jeszcze nie powstała.

Opinie użytkowników
Zapytaj o produkt

Jeżeli powyższy opis jest niewystarczający dla Ciebie, prześlij nam swoje pytanie odnośnie tego produktu. Postaramy się odpowiedzieć jak tylko będzie to możliwe.

E-mail:
Pytanie:
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel